Trzy Cierpienia Młodości

Powroty są trudne. Wydarzenia ostatnich miesięcy skłoniły mie do napisania tego tekstu. Przez cztery miesiące, kiedy nie pisałam, dostałam od Was mnóstwo maili, na które odpisywałam chętnie, ale jednak ze sporą dawką uczucia żalu.
Na podstawie tego, o czym do mnie najczęściej pisaliście, utworzyłam listę Trzech Cierpień Młodości. Można to nazwać też po prostu problemami.
Cierpienie Pierwsze


Którą z dróg wybrać?
Spora część z Was, to osoby młode, które niedawno stanęły przed wyborem kierunku studiów. Inni wahają się między „zostać” czy „porzucić”.
Problem tkwi w tym, że często rezygnujemy z własnych przekonań i (to straszne!) marzeń, żeby sprostać oczekiwaniom z zewnątrz.
Warto zastanowić się nad tym, co dałoby nam satysfakcję, radość, a przede wszystkim nie miałoby szansy nas wypalić. Mamy czemuś poświęcić kolejne pięć lat swojego życia, więc byłoby dobrze, żeby ten czas był dla nas po prostu dobry. Stawiajmy na siebie, nie na ludzi, którzy będą nas oceniać.
Jeśli masz inny pomysł, to postaraj się dać z siebie wszystko, żeby go zrealizować. Lepiej odpuścić, niż się męczyć. Masz w rękach własne życie, nikt nigdy nie wejdzie w Twój umysł i nie pozna Twoich uczuć, tak dobrze jak znasz je Ty.
Cierpienie Drugie


Samotność
Pisałam o tym wiele razy. Samotność w zasadzie jest kluczowym powodem wielu najważniejszych problemów. Czytałam z pewnym podziwem wiadomości od tych z Was, którzy starają się codziennie wychodzić do ludzi, by ukryć przed wszystkimi i nawet przed samym sobą jak ten problem jest poważny. Spotykacie się ze znajomymi, śmiejecie się razem z nimi, rozmawiacie, udajecie. Wracacie do swoich domów, siadacie w czterech ścianach i jesteście wykończeni, płaczecie, ale powtarzacie sobie, że przedstawienie musi trwać dalej. Nie mam pojęcia czy to dobra taktyka, wiem jedynie że nie byłaby dobra dla mnie.
Zawsze powtarzałam, że można być szczęśliwym samemu. Można pięknie skupić się na sobie, własnym rozwoju i swoich potrzebach. Ale czy katowanie się patrząc na zakochanych znajomych, szczęśliwych ludzi, świeżo upieczonych rodziców jest dobre, jeśli w oczach stają nam łzy, a w głowie huczy od myśli o własnej samotności? Nie chodzi o to, żeby zignorować ludzi dlatego, że są szczęśliwi. Można jednak zadbać o swoje dobre samopoczucie i wybrać inne, alternatywne spędzenie dnia, zamiast patrzenia na to, czego nam aktualnie tak bardzo brakuje. Nie pogrążajmy się, dajmy sobie chwilę spokoju i nabierzmy szacunku do siebie.
Kiedy pisałam tu ostatnio cztery miesiące temu byłam osobą samotną. I wiecie co? Wciąż jestem. I naprawdę wiem, jak bardzo irytują zachowania zakochanych znajomych, którzy w naszym towarzystwie nie mogą powstrzymać się przed ciągłym udowadnianiem sobie miłości.

Cierpienie Trzecie


Uzależnienia
Z problemu pierwszego i drugiego wynika często ten trzeci. Widzę to niestety wśród swoich znajomych. Wy pisaliście o tym czasami, ale myślę że nie każdy po prostu ma odwagę, by o tym mówić. Wielu z nas wypiera się, że ma ten problem. Nie mam na myśli wypalania paczki papierosów. Chodzi raczej o to, co pozwala nam zapominać o problemach- alkohol, narkotyki, leki. Naprawdę rozumiem jak bardzo czasami to pomaga żyć. Po prostu uświadamiam sobie coraz mocniej jak jesteśmy słabi. Nie potrafimy otwierać się na pozytywne sprawy, wciąż coś nas blokuje, robimy rzeczy których nienawidzimy, zamykamy się przed prawdą o nas samych, żyjemy w ciągłym strachu przedy tym, jak dalej będzie wyglądać nasze życie. My- młodzi ludzie, którzy powinni być pełni energii i chęci, stajemy się przytłoczonymi, szarymi istotami. Przez ambicje naszych rodziców, przez wymagania współczesnego świata i przez to, że sami sobie niewłaściwie postawiliśmy poprzeczkę NIE DAJEMY RADY.
Jesteśmy uzależnieni od życia w sieci, bo anonimowo mamy w sobie dość odwagi, by opowiedzieć o swoich problemach.
Uzależniamy się od alkoholu, żeby przez moment poczuć wolność i szczęście takie, jakie widzimy u swoich znajomych.
Uzależniamy się od leków, po których tracimy wszelkie zahamowania, żeby przez moment być na tyle odważnym żeby wyznać komuś prawdę. Żałując tego przez kolejne dni, tygodnie, miesiące.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Problemy, Samotność, Szczęście, Uzależnienia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>