[...] każda miłość przynosi nam najskrajniejsze z emocji – Natasza Ptakova / Rozmawiamy #1

Natalia Ptak jest uosobieniem faktu, że Piękno i Mądrość całkiem dobrze radzą sobie w parze. Do tego jest kobietą niesamowicie utalentowaną. Na swojej stronie pisze: „całe życie pisałam blogi, ale nie umiem napisać zdania o sobie. Posłuchajcie utworów – może się czegoś dowiecie.” – tak więc, słuchajcie- warto! A ja pomogę Wam poznać tę wyjątkową dziewczynę, która odpowiedziała na kilka moich pytań. 

#

Gdybym miała jednym słowem opisać Twoje teksty, byłoby to słowo „próbować”. Czy jest tak, że próbujesz, często zaczynasz od nowa i czerpiesz z tego inspirację?

Często zaczynam od nowa, ponieważ wynika to chyba z otwartości na nowe doświadczenia. Od zawsze byłam spragniona nowości – wrażeń, wiedzy czy emocji. To wszystko sprawia, że poznaję dużo światów. Lubię się sprawdzać w różnych dziedzinach życia, jednak muszę mieć świadomość – i to przyszło z czasem – że nie można robić wszystkiego jednocześnie. Trzeba umieć oddzielić ważne od ważniejszego. Potrafić rozdzielić swoje priorytety. Ale życie jest tak piękne i kolorowe, że czasami się nie da!

Jesteś gdzieś na początku swojej drogi. Marzysz o sławie i wielkich koncertach, czy może właśnie to, co robisz teraz sprawia Ci wystarczające zadowolenie?

Cieszę się z tego, co już osiągnęłam, bo długo na to pracowałam. Jednak mam świadomość, że wszystko się rozwija i ewoluuje, a ja jestem na to gotowa. Marzę o tym, aby muzyka, którą robię i robimy dotarła do większej liczby odbiorców. Aby rozprzestrzeniała się po świecie i dawała ludziom najróżniejsze emocje. Reszta wydarzy się sama.

W mojej ulubionej piosence (Apogeum) śpiewasz „Doklejona maska szczęścia, sama nie wiem jak mijają dni”- często nakładasz tę maskę? Wydajesz się być osobą pełną pozytywnych emocji.

Każdy utwór odzwierciedla emocje i doświadczenia z danego okresu w moim życiu. Gdzieś pod warstwą słów kryją się moje dobre lub złe chwile, wrażenia, wspomnienia, pragnienia, prośby, przeprosiny czy oskarżenia. „Apogeum” napisałam o trzeciej w nocy, siedząc w łóżku przykryta kołdrą. To nie był najlepszy moment, nazwałabym go raczej ciężkim. Wówczas taka maska pomagała mi przetrwać. Musiałam znaleźć samą siebie i poukładać wszystko. Wydaje mi się, że każdemu z nas zdarza się użyć takiej formy „przykrywki”, aby odizolować resztę świata od swoich problemów. Czyż nie jest tak? Nierzadko ludzie zapytani o samopoczucie odpowiadają „wszystko w porządku” , mimo iż tak naprawdę wcale nie jest okej. Nie zwykliśmy mówić głośno o niedogodnościach; boimy się reakcji społeczeństwa; nie mamy czasu na użalanie się nad sobą; od dziecka wpajano nam, że nie możemy być mięczakami i wiele, wiele innych powodów.

Kochajmy świat, kochajmy siebie i innych. Bądźmy dla siebie mili. Bądźmy szczerzy z samymi sobą, wówczas taka maska wcale nie jest potrzebna. Jeśli wierzysz w siebie i sobie ufasz – możesz wszystko. Wtedy nie potrzeba żadnej maski. Tego się nauczyłam, może i od chwili, gdy napisałam właśnie „Apogeum”?

Btw, był to jeden z moich pierwszych (po)ważniejszych utworów (nie licząc pierwszego tworu z dzieciństwa pt. „była bieda w chacie, była bieda w domu; to zależne od tronu, czy król na nim siądzie”, który powstał, gdy miałam jakieś siedem czy osiem lat:)) i mam doń ogromny sentyment. Ach, aż miło mi powspominać, ile to metamorfoz przeszedł od 2009 roku, zanim przybrał konkretną formę.

Jeśli nie muzyka to…?

Tutaj mogłabym powtórzyć to, co napisałam w punkcie pierwszym. Robiłam i robię w życiu multum najróżniejszych rzeczy. Od fotografii, przez sport, dietetykę, filozofię, aż po animację czasu wolnego i zapewne jeszcze kilka innych, których teraz nie pamiętam. Przez wszystkie te lata, kiedy urozmaicałam codzienność w/w dobrami, zawsze towarzyszyła mi muzyka. I choć zdarzało się, że na sekundę odepchnęłam ją na bok – ona zawsze wracała. Jak więc mogłabym odrzucić kawałek siebie? To tak, jakbyś oderwała sobie rękę. To niemożliwe. Jeśli nie muzyka, to tylko muzyka.

Czy u osoby takiej jak Ty- bardzo emocjonalnej i wrażliwej- miłość jest szarpana emocjami , czy też wręcz przeciwnie- jest spokojna i poukładana? 

Miłość wielu rzeczy uczy. Ja, z natury wybuchowa, często niecierpliwa, zbuntowana i idąca swoimi ścieżkami, trochę nauczyłam się wyciszać i panować nad swoimi emocjami. Myślę, że każda miłość przynosi nam najskrajniejsze z emocji. Ale to dobrze, bo dzięki temu mamy możliwość wyborów i sprawdzenia siebie. Mówię tu nie tylko o miłości do drugiej osoby, ale i do nas samych oraz całego świata. Kochając poznajemy samych siebie.

Co jest dla Ciebie najważniejszym czynnikiem decydującym o utworzeniu szczęśliwego związku?

Dialog. Otwarta rozmowa z partnerem, to dla mnie podstawa. Jeśli nie jesteście wobec siebie szczerzy i uczciwi, to wszystko traci sens.

Wsparcie. Każdy z nas tego potrzebuje. Są chwile, gdy upadamy i wtedy ta druga osoba pomaga nam wstać.

Wolność. Jesteśmy wolnymi ludźmi i jeśli relacja, w której żyjemy zaczyna nas przytłaczać i dusić – uciekamy. To ciężkie do wypracowania, ale według mnie bez tej swobody związek umiera.

Miłość. Tego chyba nie muszę opisywać. To ona jest budulcem związku. Ona nas budzi i usypia. Sprawia, że czujemy się bezpiecznie. Ma różne oblicza, formy i etapy, ale prawie każdy z nich sprawia, że nie chcemy jej stracić.

W marcu ma ukazać się kolejna EP. Zdradzisz coś więcej na ten temat?

Nie mogę się doczekać, aby pokazać światu nową EP! To bardzo ważny, przełomowy moment, ponieważ sporo się zmieniło od poprzedniego krążka. Przede wszystkim inne emocje, dojrzałość i coś, z czego cieszę się najbardziej, to to, że będzie ona bardziej moja. Wkładamy (bo prace jeszcze trwają) w nią dużo serca i energii; są chwile, gdy słucham roboczych wersji i mam łzy w oczach. Ze szczęścia oczywiście!

Pojawi się dużo energii – w różnej postaci. Trochę buntu i sprzeciwu, bujania w chmurach, spokoju, niepokoju, a także refleksji. Jak mawia Bartosz Ebert Polska – będzie niebo! :)

Kiedy ostatnim razem byłam na koncercie Nataszy, nie potrafiłam powstrzymać łez. Jeśli potrzebujecie czegoś, co łapie za serce zapraszam TU

12399811_10205773149991538_1693412059_o

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ludzie, Miłość, Muzyka, Związki i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>